×
Jeśli chcesz być zawsze na bieżąco
i otrzymywać nasze najnowsze wiadomości
wpisz swój adres e-mail i kliknij "Zapisz się"
Zapisz się
Twitter Google Plus
Portal drogowy - Tracker Info
Wtorek, 19 Marzec 2019
Józef, Bogdan, Marek
Zawsze na bieżąco
i bezpiecznie do celu.
Często odwiedzane
06-01-2016
06-01-2016
06-01-2016
Pogoda
Ceny paliw w Europie
Kraj
Waluta
Pb95
Diesel
Austria
EUR
1,068
0,978
France
EUR
1,301
1,097
Poland
PLN
4,050
3,690
Germany
EUR
1,309
1,079
Luxembourg
EUR
1,090
0,917
Hiszpania
EUR
1,169
1,019
Więcej
Kursy walut w PLN
Kraj
Waluta
Kurs
Stany Zjednoczone
1 USD
3.78
Unia Europejska
1 EUR
4.29
Wielka Brytania
1 GBP
5.02
Republika Czeska
1 CZK
0.17
Norwegia
1 NOK
0.44
12-12-2011

Co w sobie ma paliwo do aut wyścigowych?

Co w sobie ma paliwo do aut wyścigowych?

W czasie weekendu wyścigowego jeden bolid Ferrari zużywa średnio 600-800 litrów paliwa. Nad jego składem pracuje w Shellu blisko 60 osób.

Norma jakościowa paliwa do F1 określona jest przez FIA (Międzynarodową Federację Samochodową). W większości pokrywa się ona z normą dla benzyn drogowych.

- Ciekawe jest, że przepisy nie narzucają maksymalnej liczby oktanowej dla paliwa. Minimum to 87 oktanów. W praktyce nasze paliwo wyścigowe posiada liczbę oktanową między 98 a 102 w zależności od konkretnego wyścigu - mówi Mike Evans, szef zespołu badawczego Shell współpracującego na co dzień z Ferrari.

Inną ciekawostką jest fakt, że paliwo to zawierać musi 5,75 proc. biokomponentu, czyli więcej niż można w tej chwili dodawać do sprzedawanej na stacjach paliw benzyny (w Polsce limit wynosi obecnie 5 proc.).

- W naszym przypadku jest to bikomponent otrzymywany syntetycznie poprzez technologię uwodornienia - wyjaśnia nam Mike Evans. Przyznaje, że określenie rzeczywistego udziału biokomponentu w paliwie otrzymanym tą metodą nie jest łatwe. - FIA wykorzystuje do weryfikacji tego parametru metodę datowania węgla. Pozwala to precyzyjnie określić, jak stary był surowiec wykorzystany do produkcji - informuje Evans.

Rocznie Shell dostarcza Ferrari około 250 tys. litrów paliwa wyścigowego oraz około 40 tys. litrów olejów silnikowych.

- Obejmuje to zarówno paliwa wykorzystywane do testowania silników, jak również te wykorzystywane w czasie weekendów wyścigowych - precyzuje Mike Evans.

Dodaje przy tym, że w czasie jednego weekendu wyścigowego (trzy sesje treningowe, kwalifikacje oraz sam wyścig) jeden bolid Ferrari zużywa średnio 600-800 litrów paliwa. Zespołowi podczas każdego z wyścigów towarzyszy trzyosobowa grupa ekspertów Shella dbających o właściwą jakość paliwa.


Sam proces powstawania paliwa wyścigowego Shell przebiega zarówno w fabryce Ferrari w Maranello, jak również w laboratorium Shella w Wielkiej Brytanii. - W sumie zespół pracujący nad paliwami dla Ferrari liczy około 60 osób, z czego kilka przebywa na stałe w Maranello - zdradza Mike Evans.

Prace nad paliwem zaczynają się od omówienia z Ferrari oczekiwanych właściwości mieszanki. Następnie w laboratorium Shell powstaje kilka różnych mieszanek, które są następnie dostarczane Ferrari do przetestowania w laboratorium i na torze testowym Fiorano. Dopiero po pozytywnej weryfikacji dana mieszanka jest wytwarzana w większej ilości - produkcja odbywa się w jednej z brytyjskich rafinerii Shella.

- W praktyce proces usprawniania paliwa jest nieustanny. Po pierwsze dlatego, że wymagania na każdy z wyścigów w czasie danego sezonu są nieco inne, a po drugie ze względu na to, że musimy cały czas patrzeć wprzód. Już w tej chwili pracujemy nad optymalnym paliwem na rok 2014, kiedy to znacząco zmienią się przepisy FIA dotyczące silników w Formule 1 - wyjaśnia ekspert.

Podkreśla jednak, że prace te nie są celem samym w sobie. - Niemal wszystkie osiągnięcia, jakich udaje się nam dokonać we współpracy z Ferrari przekładają się później na paliwa sprzedawane przez nas na stacjach - stwierdza Mike Evans. - Paliwo produkowane przez Shell dla teamu Formuły 1 Scuderia Ferrari to niemal dokładnie ten sam produkt, jaki możemy zatankować na wielu stacjach na całym świecie.

Taki test został nawet przeprowadzony. W lipcu tego roku Fernando Alonso przetestował paliwo V-Power Racing w najnowszym bolidzie włoskiej stajni na testowym torze Ferrari w Maranello. Wynik najlepszego okrążenia był tylko o ułamki sekund gorszy od czasu uzyskanego na specjalnie przygotowanym do wyścigów paliwie. - De facto okazało się, że na prostych to V-Power Racing pozwalał bolidowi rozwinąć większą prędkość. Na zakrętach paliwo wyścigowe było jednak lepsze - przyznaje Mike Evans. Współpraca Shella z Ferrari trwa już ponad 80 lat. Rozpoczęła się ona w 1929 roku, kiedy to koncern został dostawcą paliwa dla zespołu wyścigowego założonego przez Enzo Ferrari - wówczas jeździł on jeszcze samochodami Alfa Romeo. Formalnie Shell współpracuje z Ferrari od momentu powstania firmy w 1947 roku.

Partnerstwo obejmuje nie tylko Formułę 1 ale również wyścigi serii Gran Turismo.

źródło: wnp


Komentarze
Dodaj komentarz
Dodanie komentarza musi być zgodne z naszą Polityką dotyczącą komentarzy
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×
Akceptuj